Samodzielne usuwanie kleszcza – jak to zrobić?

Pierwsza czynnością, jaką powinniśmy wykonać po przyjściu z lasu lub łąki, jest ściągnięcie i najlepiej wypranie ubrania, w którym byliśmy na wycieczce. W przeciwnym razie może się zdarzyć, ze spacerujący po nim kleszcz doczeka chwili, w której założymy je ponownie i wtedy zaatakuje. Drugą czynnością jest dokładne obejrzenie całego ciała, a zwłaszcza tych miejsc, w które kleszczom najłatwiej się wbić. Są to pachwiny, pachy, okolice zgięć łokci, miejsca pod kolanami i za uszami. Generalnie jednak kleszcz może wbić się wszędzie. Dobrze jest poprosić o pomoc w sprawdzeniu skóry głowy.

Wystarczy uważnie się przyjrzeć, by bez problemu odróżnić kleszcza od pieprzyka. Jego odwłok wystaje nad powierzchnię skóry, u większych egzemplarzy można dostrzec odnóża. Choć sam moment wkłucia się pasożyta jest bezbolesny, w czasie jego uczty nasza krwią może pojawić się odczucie lekkiego swędzenia i zaczerwienienie. Bądź co bądź kleszcz to ciało obce, z którym organizm próbuje sobie jakoś poradzić.

Kiedy upewnimy się, że mamy do czynienia z kleszczem, trzeba przystąpić do jego szybkiego wyciągnięcia. Po pierwsze nie wolno kleszcza smarować żadnym tłuszczem, benzyną, środkami dezynfekującymi ani alkoholem. Nie wolno go wyciskać, przypalać czy nawet ruszać w różnych kierunkach. Wszystkie te działania mogą bowiem spowodować, że kleszcz zwróci wypitą krew, a razem z nią do naszego ciała dostanie się jego ślina, w której znajdują się bakterie i wirusy.

Kleszcza nigdy nie wyciąga się go gołymi rękami. Najlepiej usunąć go pęsetą, jednym, zdecydowanym ruchem. Ważne, aby pasożyta chwycić jak najbliżej skóry, po czym delikatnie, a jednocześnie zdecydowanie pociągnąć go w swoją stronę. Miejsce wkłucia i pęsetę dezynfekujemy, przemywając spirytusem salicylowym lub wodą utlenioną. Następnym krokiem jest dokładnie obejrzenie ranki i upewnienie się, że pajęczak został usunięty w całości. Czasem jest to bardzo łatwe do stwierdzenia, wystarczy położyć zwierzę na białym papierze i sprawdzić, czy się rusza. Jeżeli jakaś jego część zostanie w ciele, koniecznie trzeba ją wyciągnąć. Usuniętego kleszcza najlepiej zabić, bardzo mocno ściskając lub paląc.

W aptekach dostępne są specjalne zestawy do usuwania kleszczy. Są wielokrotnego użytku i łatwe w stosowaniu. Ich koszt to od kilu do kilkudziesięciu złotych. Do wyboru mamy próżniową pompkę wysysającą pasożyta z ciała albo plastikową kartę, która może być stosowana także u zwierząt. Można także zakupić środek w spreju, który natychmiast zabija pasożyta. Usuwa się go dołączoną do preparatu pęsetą.